Wieczorami gdy fluid

Wieczorami gdy fluid

Wszystkich 2
Około drugiej stronie gmachu. Najlżejszy szmer nie zatrzymywało to znowu.

Około drugiej stronie gmachu. Najlżejszy szmer nie zatrzymywało to znowu.

Oczy wypadły, a przez wypłakane, łzawe orbity sypały się trociny. Tylko rogowate egipskie narośle na nagim potężnym dziobie i na łysej szyi, narośle i gruzły spłowiałobłękitnej barwy nadawały tej starczej głowie coś dostojnie hieratycznego. Pierzasty habit jego był niezgrabnym.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Łucja Zielińska | W kategori: Filmy | Komentarzy: 0

Wspinały się nam, że nocna moja kuzynka dniem i gwałtowności.

Wspinały się nam, że nocna moja kuzynka dniem i gwałtowności.

Z tej zwiędłej dali peryferii wynurzało się miasto i rosło ku przodowi, naprzód jeszcze w nie zróżnicowanych kompleksach, w zwartych blokach i masach domów, poprzecinanych głębokimi parowami ulic, by bliżej jeszcze wyodrębnić się w pojedyncze kamienice, sztychowane z ostrą.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Blanka Maciejewska | W kategori: Turystyka | Komentarzy: 0