Widzę go krok naprzód

Widzę go krok naprzód

Wszystkich 1
Jakub posłucha, Jakub nie.

Jakub posłucha, Jakub nie.

Ledwo rozpowity z brunatnych dymów i mgieł poranka - przechylał się dzień od razu w słoneczną kąpiel dnia. Przechodnie, brodząc w złocie, mieli oczy zmrużone od żaru, jakby zalepione miodem, a podciągnięta górna warga odsłaniała im dziąsła.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Krystian Wasilewski | W kategori: Biuro i firma | Komentarzy: 0