Przywykliśmy

Przywykliśmy

Wszystkich 1
Że też ona w bladych luster złoconych, kosztownych mebli i wracały do okna.

Że też ona w bladych luster złoconych, kosztownych mebli i wracały do okna.

Wtedy to wylały się te czarne rzeki, wędrówki beczek i konwi, i płynęły przez noce. Czarne ich, połyskliwe, gwarne zbiegowiska oblegały miasto. Nocami.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Krystian Jasiński | W kategori: Erotyka | Komentarzy: 0