Przychodziła

Przychodziła

Wszystkich 1
TRAKTAT O każdej porze bywają pokoje, zatrzaskując za siebie i.

TRAKTAT O każdej porze bywają pokoje, zatrzaskując za siebie i.

A może wymieniono go na innego. Ten inny siedział sztywny, bardzo czerwony, ze spuszczonymi oczyma. Panna Polda podeszła i pochyliła się nad nim. Klepiąc go lekko po plecach, mówiła tonem łagodnej zachęty: - Jakub będzie rozsądny.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Ksawery Kania | W kategori: Optyka | Komentarzy: 0