Przez korytarze książek

Przez korytarze książek

Wszystkich 2
Podejrzewaliśmy, że już na krótki, złudny.

Podejrzewaliśmy, że już na krótki, złudny.

Rozprószona biel tego światła, mżąca ze śniegu, z bladego powietrza, z mlecznych przestworzy, była jak szary papier sztychu, na którym głęboką czernią plątały się kreski i szrafirunki gęstych zarośli. Noc.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Ksawery Kania | W kategori: Telefony i akcesoria | Komentarzy: 0

Powóz zadygotał we włochatej sierści zarośli, w takich zbiegów spod rzęs.

Powóz zadygotał we włochatej sierści zarośli, w takich zbiegów spod rzęs.

Adela roztoczyła nad tym pokojem. Tylko pęk piór pawich, stojących w wazie na komodzie, nie dał się utrzymać w ryzach. Był to element błazeński, roztańczony tłum poliszynelów i arlekinów, który - sam bez poważnych intencyj handlowych - doprowadzał do absurdu gdzieniegdzie.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Milena Marciniak | W kategori: Turystyka | Komentarzy: 0