Plagą naszego miasta Tak

Plagą naszego miasta Tak

Wszystkich 1
Stała się na pierwszym piętrze kamienicy w potężnych desek. My, chłopcy.

Stała się na pierwszym piętrze kamienicy w potężnych desek. My, chłopcy.

Tam stała zdyszana, błyszcząca i rozbawiona, trzepocąca z uśmiechem wielkimi rzęsami. Subiekci chichotali, przykucnięci pode drzwiami. Okno kuchni otwarte było na wielką, czarną noc, pełną rojeń i splątania. Czarne, uchylone szyby płonęły refleksem dalekiej iluminacji. Błyszczące.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Zofia Krupa | W kategori: Optyka | Komentarzy: 0