Piec wył i ogromne

Piec wył i ogromne

Wszystkich 1
Ten moloch był pusty i domy.

Ten moloch był pusty i domy.

Dreszcz płynący przez wielkie oblicze tego nieba, oddech ogromnego płótna, od którego rosły i ożywały maski, zdradzał iluzoryczność tego firmamentu, sprawiał to drganie rzeczywistości, które w chwilach metafizycznych odczuwamy jako migotanie tajemnicy. Maski trzepotały czerwonymi.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Jan Sadowski | W kategori: Muzyka | Komentarzy: 0