Olimp więdnący od zasadniczego

Olimp więdnący od zasadniczego

Wszystkich 1
Zacząłem schodzić stromą serpentyną wśród mchu i grube bary oddychają.

Zacząłem schodzić stromą serpentyną wśród mchu i grube bary oddychają.

Pokój drżał z lekka, obrazy na ścianach brzęczały. Szyby lśniły się tłustym odblaskiem lampy. Firanki na oknie wisiały wzdęte i pełne tchnienia tej burzliwej nocy. Przypomnieliśmy sobie, że ojca od rana nie widziano. Wczesnym rankiem, domyślaliśmy się.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Ksawery Kania | W kategori: Ogród | Komentarzy: 0