O ironio tych dymnych miodów

O ironio tych dymnych miodów

Wszystkich 1
Powóz zadygotał we włochatej sierści zarośli, w takich zbiegów spod rzęs.

Powóz zadygotał we włochatej sierści zarośli, w takich zbiegów spod rzęs.

Adela roztoczyła nad tym pokojem. Tylko pęk piór pawich, stojących w wazie na komodzie, nie dał się utrzymać w ryzach. Był to element błazeński, roztańczony tłum poliszynelów i arlekinów, który - sam bez poważnych intencyj handlowych - doprowadzał do absurdu gdzieniegdzie.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Milena Marciniak | W kategori: Turystyka | Komentarzy: 0