Niekiedy w dzikim i pusta

Niekiedy w dzikim i pusta

Wszystkich 1
Ciotka narzekała. Był to proceder nader.

Ciotka narzekała. Był to proceder nader.

Powietrze stało się lekkie do oddychania i świetlane jak gaza srebrna. Pachniało fiołkami. Spod wełnianego jak białe karakuły śniegu wychylały się anemony drżące, z iskrą światła księżycowego w delikatnym kielichu. Las cały zdawał się iluminować tysiącznymi światłami, gwiazdami, które.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Izabela Kwiatkowska | W kategori: Komputery | Komentarzy: 0