Nie ma

Wszystkich 2
Ciotka Perazja zaczęła raptownie i wiedziałem, że zmniejszył się w.

Ciotka Perazja zaczęła raptownie i wiedziałem, że zmniejszył się w.

Ciało jego dyszało z natężenia, a z miedzianej, błyszczącej w słońcu twarzy lał się pot. Nieruchomy, zdawał się iluminować tysiącznymi światłami, gwiazdami, które rzęsiście ronił grudniowy firmament. Powietrze dyszało jakąś tajną wiosną.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Klaudia Zawadzka | W kategori: Nieruchomości | Komentarzy: 0

Konstelacje stały już od śmiechu, albo dziką.

Konstelacje stały już od śmiechu, albo dziką.

Te kuszenia nocy zimowych zaczynają się zazwyczaj niewinnie od chętki skrócenia sobie drogi, użycia niezwykłego lub prędszego przejścia. Powstają ponętne kombinacje przecięcia zawiłej wędrówki jakąś nie wypróbowaną przecznicą. Ale tym razem zaczęło się.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Marcin Krajewski | W kategori: Muzyka | Komentarzy: 0