Czarne

Wszystkich 1
Ach, i spuściła oczy. Dałem.

Ach, i spuściła oczy. Dałem.

Ale za każdym razem te hałaśliwe zebrania, pełne gorących temperamentów, rozpryskiwały się przy końcu, wśród klątw, złorzeczeń i obelg. Potem przyszedł okres jakiegoś uciszenia, ukojenia wewnętrznego, błogiej.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Gabriela Kania | W kategori: Książki | Komentarzy: 0