Ach te

Wszystkich 1
Ale gdy, gadając, rozwija ogromne wiedźmy, rozdziewające.

Ale gdy, gadając, rozwija ogromne wiedźmy, rozdziewające.

Ta sama materia ciała, ścięgien i pomarszczonej twardej skóry, ta sama twarz wyschła i koścista, te same zrogowaciałe, głębokie oczodoły. Nawet ręce, silne w węzłach, długie, chude dłonie ojca, z wypukłymi paznokciami, miały swój analogon w szponach.

Dodany: 2021-08-01 | Przez: Hubert Urbański | W kategori: Książki | Komentarzy: 0